Czy to możliwe, że nikt nigdy nie wyrządził ci krzywdy?

Jeśli pracujesz z Kursem cudów, wcześniej czy później trafisz na moment, w którym coś przestaje się układać. Relacje bolą, sytuacje się powtarzają, a ty masz wrażenie, że robisz „wszystko jak trzeba”, a życie wciąż rzuca ci wyzwania. Ten tekst jest po to, aby pomóc ci zrozumieć, dlaczego tak się dzieje i co tak naprawdę pokazują ci trudne doświadczenia. Nie po to, by je bagatelizować, lecz po to, byś mógł zobaczyć je z innego poziomu — z poziomu serca, a nie ego.

Kim jesteś naprawdę, zanim zaczniesz pracę z Kursem cudów

Podstawą pracy z Kursem cudów jest przypomnienie sobie, że nie jesteś istotą biologiczną, która czasami doświadcza duchowości. Jest dokładnie odwrotnie. Jesteś duchem, boską energią pochodzącą ze Źródła, która doświadcza życia w ludzkim ciele. Jeśli pominiemy ten punkt, cała duchowa praca staje się jedynie próbą poprawienia komfortu ego, a nie rzeczywistym procesem przebudzenia.

To właśnie zapomnienie o swojej prawdziwej naturze jest źródłem całego cierpienia, które później odtwarza się w formie codziennych problemów, konfliktów i dramatów.

Góra lodowa świadomości i to, co ukryte pod powierzchnią

Nasze funkcjonowanie w świecie można porównać do góry lodowej. To, co widoczne nad powierzchnią wody, symbolizuje naszą świadomość: myśli, przekonania, racjonalne interpretacje i wszystko to, do czego mamy dostęp z poziomu umysłu. Pod powierzchnią znajduje się jednak znacznie większa część — nieświadomość.

To właśnie tam zapisane są informacje o twoim pochodzeniu ze Źródła, ale również pierwotne poczucie winy i strach wynikające z iluzji oddzielenia. Ta warstwa pozostaje niewidoczna, lecz to z niej rodzą się wszystkie projekcje, które później przeżywasz jako realne wydarzenia w swoim życiu.

Dwa sposoby widzenia tej samej rzeczywistości

Każdą sytuację, której doświadczasz, możesz widzieć na dwa sposoby. Możesz patrzeć na nią z poziomu ego, czyli z perspektywy oddzielenia, winy i krzywdy. Wtedy pojawia się przekonanie, że ktoś coś ci zrobił, że świat jest przeciwko tobie, a życie wymaga ciągłej walki.

Możesz też zdecydować się na widzenie z poziomu serca, z poziomu swojej boskiej natury. W tej perspektywie to, co się wydarza, nie jest atakiem, lecz informacją. Nie jest karą, lecz zaproszeniem do uleczenia czegoś, co już istnieje w twoim nieświadomym polu.

Ta decyzja nie dotyczy świata. Dotyczy wyłącznie ciebie.

Dlaczego konflikty i trudne emocje wracają

Gdy ktoś mówi lub robi coś, co wywołuje w tobie złość, ból czy poczucie krzywdy, reakcja ego jest natychmiastowa. Pojawia się potrzeba obrony, zerwania relacji, wyparcia emocji lub udowodnienia swojej racji. Jeśli jednak nie spotkasz się z tym, co naprawdę zostało w tobie poruszone, sytuacja nie zniknie.

Ta sama treść pokaże się ponownie, tylko w innym wydaniu. Z inną osobą, w innym kontekście, często z większą intensywnością. Nie dlatego, że świat jest okrutny, ale dlatego, że nie została odczytana informacja, którą niesie projekcja.

Nie chodzi o to, co ktoś ci zrobił. Chodzi o to, co ta sytuacja ujawnia w twojej nieświadomości.

Prawda o wybaczeniu, która zmienia wszystko

Wybaczenie w rozumieniu Kursu cudów nie polega na tym, że mówisz drugiej osobie: „nic się nie stało”. To wciąż utrzymuje iluzję oddzielenia, w której ktoś jest winny, a ktoś skrzywdzony. Takie wybaczenie nie przynosi ulgi, bo nie dotyka prawdziwego źródła cierpienia.

Prawdziwe wybaczenie zaczyna się w zupełnie innym miejscu. Polega na uznaniu, że to, co widzisz na zewnątrz, jest projekcją twojej nieświadomości. I że jedyną osobą, której możesz naprawdę wybaczyć, jesteś ty sam.

Wybaczasz sobie nie dlatego, że jesteś „zły” czy „niewystarczający”, lecz dlatego, że do tej pory działałeś z poziomu nieświadomości. To był jedyny sposób, jaki znałeś na danym etapie swojej drogi.

Pierwszy cud: decyzja o zmianie percepcji

W momencie, w którym mówisz: „wybaczam sobie”, zaczyna wydarzać się pierwszy cud. Następuje delikatne oddzielenie od egoicznej narracji. Przestajesz utożsamiać się wyłącznie z rolą ofiary i zaczynasz dostrzegać, że wszystko, co przeżywasz, wydarza się w obrębie jednej świadomości.

To nie jest intelektualne zrozumienie. To subtelna zmiana wewnętrznego ustawienia, która otwiera przestrzeń na coś nowego.

Duch Święty jako most do Źródła

Pomiędzy tobą a Źródłem istnieje część twojej świadomości, która nigdy nie zasnęła. Kurs cudów nazywa ją Duchem Świętym, ale możesz nazwać ją swoim Wyższym Ja, czystym umysłem lub boskim połączeniem. To ta część ciebie, która nie została skażona dualnym sposobem myślenia i która wciąż pozostaje w bezpośrednim kontakcie ze Źródłem.

To właśnie ona pośredniczy w procesie uzdrawiania percepcji. Nie naprawia świata, lecz pomaga zobaczyć go inaczej.

Wyczyszczenie błędu jako praktyka codzienna

Gdy pojawia się trudna sytuacja, możesz w wyobraźni lub intencji „zapakować” ją razem z wszystkimi emocjami, które w tobie wywołuje. Złość, strach, bezsilność, poczucie winy — wszystko to oddajesz swojej czystej części z prośbą, aby zaniosła to do Źródła.

Źródło nie analizuje, nie ocenia i nie karze. Jedyną rzeczą, jaką potrafi zrobić, jest nasycenie tej sytuacji miłością. Gdy ta zmieniona energia wraca do ciebie, pierwszym doświadczeniem, które się pojawia, jest spokój.

Nie zawsze zmieniają się okoliczności. Zmienia się jednak sposób, w jaki je przeżywasz. A to wystarcza, aby projekcja przestała się wzmacniać.

Trzeci cud: spokój, który nie zależy od okoliczności

Celem tej pracy nie jest stworzenie idealnego życia bez problemów. Celem jest zdolność do przeżywania wszystkiego z poziomu serca, a nie ego. Spokój, który pojawia się w wyniku zmiany percepcji, jest trzecim cudem.

To on pozwala iść przez życie bez ciągłej walki, bez potrzeby kontroli i bez iluzji, że świat musi się zmienić, abyś mógł poczuć ulgę.

Bo prawdziwa zmiana zawsze zaczyna się w tobie.

Kim jestem i jak mogę Cię wesprzeć

Towarzyszę w procesach wewnętrznej transformacji. Pracuję z osobami, które stoją na granicy starego i nowego życia — po stracie, kryzysie, traumie lub głębokim przebudzeniu. Pomagam zrozumieć sens doświadczeń, domknąć przeszłość i odzyskać wewnętrzną spójność.

Oferuję:
 indywidualne sesje 1:1 ustawień systemowych (Hellingerowskich) odczyty rodowe i pracę z polem morficznym i wsparcie w procesie żałoby, wychodzenia z traumy i kryzysów egzystencjalnych, pracę z pod- i nadświadomością, prekognicje oraz prowadzenie intuicyjne

Pracuję głęboko, konkretnie i bez ezoterycznego nadmiaru — z uważnością, szacunkiem i realnym osadzeniem w życiu.

Jeśli czujesz, że Twoje stare życie już się skończyło, a nowe jeszcze się nie uformowało — jesteś w dobrym miejscu.

Bernadetta

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *