Moja droga do życia 2.0
Chodź, opowiem Ci,
jak to było ze mną…
W DRODZE KU ŚWIATŁU I PRAWDZIE
Moja historia
Dziś wspieram ludzi w wychodzeniu z kryzysów i traum. Ale nie zawsze byłam w tym miejscu.
Moja droga do pracy z drugim człowiekiem zaczęła się nie z książek, kursów czy teorii, ale z doświadczeń, które przyszły zbyt wcześnie i zbyt brutalnie. To właśnie one nauczyły mnie wrażliwości, uważności i rozumienia ludzkiego bólu.
I to one doprowadziły mnie do miejsca, w którym jestem dziś.
Między życiem
a śmiercią
Kiedy miałam osiemnaście lat, moje życie wyglądało zupełnie zwyczajnie. Zaczęłam studia w stolicy, marzyłam o przyszłości. Kiedy rozwijałam skrzydła do lotu w dorosłość nastąpił rodzinny krach.
Pierwsze sygnały, których nikt nie połączył
Moja mama zapadła na śmiertelną chorobę. Skarżyła się na bóle głowy. Najpierw rzadko, potem coraz częściej, aż w końcu ból stał się codziennością. Lekarze przepisywali kolejne, silniejsze leki. Nikt nie wysłał jej na badania. Wszyscy łącznie z nią samą tłumaczyliśmy to stresem i zmęczeniem.
Pewnego dnia, ból był tak silny, że nie dała rady pracować. Cały dzień wymiotowała. Wtedy po raz kolejny trafiliśmy na pogotowie.
Diagnoza: glejak IV stopnia.
Wyrok. Miesiąc życia.
Runęło wszystko
Lekarz: „Mamie został może miesiąc życia”. Mimo braku rokowań błagaliśmy o operację. Lekarze odradzali, ale my wiedzieliśmy, że nie możemy się poddać.
Operację przeżyła — jednak jej stan po zabiegu był dramatyczny.
Była prawie całkowicie sparaliżowana, słabła z dnia na dzień, wymagała opieki 24/7. Tata pracował, a ja i siostra opiekowałyśmy się mamą w domu. Nie dawaliśmy rady.
Po półtora roku mama odeszła w wielkich męczarniach.
Kolejny cios
Myślałam, że gorzej już być nie może.
Ale depresja taty, która pojawiła się po jej śmierci, wciągała go coraz silniej. Nie chciał pomocy. Trzy lata później odebrał sobie życie.
To był moment, w którym pękłam.
Samotność, długi i dorosłość na siłę
Zostałyśmy z siostrą same — bez rodziców, bez wsparcia rodziny, bez pieniędzy. Chwilę przed śmiercią tata sprzedał nasze mieszkanie, planując kupić mniejsze. Pożyczył pieniądze bliskiej osobie, która ich nie oddała. Do tego doszedł jeszcze firmowy kredyt taty.
Miałyśmy dwadzieścia lat i zaczynałyśmy życie ze stratą, długami,
a musiałyśmy nauczyć się jakoś przetrwać.
Cztery lata później ciało się poddało
Przez jakiś czas funkcjonowałam jak robot. Uczyłam się, pracowałam, działałam. Musiałam być silna. Aż przyszedł dzień, w którym już nie mogłam wstać z łóżka.
Pojawiły się problemy zdrowotne, depresja, PTSD. Trafiłam na terapię i leki. To był pierwszy krok do wzięcia się z powrotem w garść.
Czy wiesz, że twoje życie niesie ukrytą specjalną informację o tobie i dla ciebie?
jesteś gotów ją odczytać?
bernadetta borkowska
Nowy wymiar życia
Road back — powolny powrót do siebie
Zaczęłam pracować nad sobą holistycznie. Trafiłam na rozwój osobisty, pracę z podświadomością i w końcu — na ustawienia systemowe. Najpierw leczyłam własne rany. Potem zaczęłam rozumieć historie mojego rodu i schematy, które niosłam przez życie.
Wrażliwość, której kiedyś się wstydziłam, okazała się moją największą siłą.
Dziś widzę więcej, czuję więcej i potrafię odczytać to, co wielu ludziom umyka — emocje, wzorce, niewypowiedziane dynamiki rodzinne.
Ukończyłam szkołę Marty Salvat w Barcelonie i pracuję jako coach oraz facylitatorka Kursu Cudów®. Ukończyłam również szkołę ustawień systemowych metodą Berta Hellingera.
Dziś
Dzisiaj wspieram innych w tym, przez co sama przeszłam — w trudnych emocjach, w odbudowywaniu siebie, w odnajdywaniu spokoju po latach chaosu. Pomagam klientom zobaczyć to, czego sami nie potrafią dostrzec — wzorce, emocje, nieuświadomione historie rodowe, które wpływają na ich obecne życie. I wiem jedno:
Nawet największy kryzys może stać się początkiem nowej drogi.
Jestem terapeutką ustawień systemowych i praktyczką Kursu Cudów ®
oraz filozofii Ho’oponopono. Twórczynią marki ŻYCIE 2.0
Pomagam wyjść z zastojów. Jestem dobra w tworzeniu bezpiecznej przestrzeni dla twojego procesu powrotu do funkcjonowania
po życiowych turbulencjach, stracie i traumach.
Z głębokiej potrzeby pomocy ludziom w zbudowaniu nowego życia stworzyłam grupowy program mentoringowy
„Feniks z popiołów. Życie po stracie.”
O naborze do programu dowiesz się TUTAJ.
Prowadzę sesje online 1:1 i stacjonarne warsztaty ustawień systemowych „Wracam do życia” .
