Potrójny Sen, Ego I Przebudzenie – Kurs Cudów W Praktyce

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego życie na Ziemi bywa tak trudne, mimo że na poziomie duchowym planujemy je świadomie? Co sprawia, że często nie pamiętamy, że jesteśmy boską częścią Źródła? W tym materiale pokażę Ci, jak zrozumieć swój „sen ego”, dostrzec sygnały, które prowadzą do przebudzenia, i rozpocząć pracę z jednym z najważniejszych narzędzi z Kursu Cudów.

Potrójny sen – czym on właściwie jest?

Śnimy i zazwyczaj nie mamy o tym pojęcia. Skoro jesteśmy częścią boskiego źródła, dlaczego nie wiemy, że śnimy? Dlaczego tak duża część ludzkości żyje w całkowitym zapomnieniu? I dlaczego Bóg, Źródło, Wyższa Siła nic z tym nie robi?

Odpowiedź leży w wolnej woli. Ten sen nie jest decyzją Boga. Jest wytworem ego – konstruktu, który powstał w wyniku oddzielenia się części świadomości od Źródła. O tym, jak ego powstało, mówiłam szerzej we wcześniejszych materiałach.


Metafora snu

Wyobraź sobie, że leżysz w swoim łóżku. Obok Ciebie śpi partner lub dziecko. Widzisz, że ta osoba jest w głębokim śnie – ciało reaguje, oddycha ciężej, porusza się niespokojnie. Wiesz, że śni koszmar. Z Twojej perspektywy wiesz jednak, że nic złego się nie dzieje, osoba jest bezpieczna i gdy się obudzi, wszystkie te emocje znikną.

Nie wiesz, co dokładnie przeżywa we śnie – być może coś przerażającego. Dla niej ten sen jest absolutnie realny. Tak właśnie wygląda relacja pomiędzy Źródłem a tą częścią świadomości, która śni sen ego. Źródło wie, że to tylko sen i że nastąpi przebudzenie, dlatego nie ingeruje.


Dlaczego nasze życia są takie trudne?

Życie na Ziemi bywa ciężkie, mimo że planujemy je świadomie. Mogłoby być jeszcze trudniejsze, gdyby nie obecność tzw. czystych duchów – energii niezarażonych dualnym myśleniem, które pomagają korygować nasze plany, aby miały sens i nie były destrukcyjne. Oddzielone cząstki świadomości bardzo chcą wrócić „do domu” i w swoim lęku mogłyby zaplanować ekstremalnie bolesne doświadczenia. Dlatego istnieje ochrona, opieka i korekta.


Największy błąd: utożsamienie się z ciałem

Schodząc na Ziemię, zaczynamy wierzyć, że ciało to my. To tak, jakby nurek pomylił siebie ze skafandrem. Naszym zadaniem jest przypomnieć sobie, że ciało to narzędzie, a prawdziwym „nami” jest duch i dusza – cząstka Źródła. I właśnie o tym przypominaniu mówi Kurs Cudów.


Telefon, który dzwoni

Wyobraź sobie, że po ciężkim dniu kładziesz się do łóżka. Jest ciepło, miękko, bezpiecznie. I dokładnie w momencie, gdy zasypiasz, dzwoni telefon. Masz dwie możliwości – wstać i odebrać albo zignorować go i włączyć dźwięk telefonu do snu.

Tak samo robimy w życiu. Dostajemy sygnały – „telefony” – zaproszenia do przebudzenia, ale często łatwiej jest włączyć je w sen ego i uznać, że wszystko jest realne.


Wszystko jest doświadczeniem duchowym

Doświadczenia duchowe nie są czymś, co robisz „od czasu do czasu”. Każde doświadczenie jest duchowe. Problemy w relacjach, zdrowiu, finansach i pracy – to sygnały pokazujące poziom strachu i poczucia winy wynikającego z oddzielenia od Źródła.


Decyzja

Najważniejszym krokiem jest decyzja, że chcesz osłabiać ego i wzmacniać w sobie boską cząstkę. Jeśli boisz się – to normalne. Jeśli nie decydujesz, to również jest decyzja.


Jak rozpoznać, z jakiego poziomu żyjesz?

Jeśli czujesz miłość, spokój i radość, żyjesz z perspektywy serca i boskiej cząstki. Jeśli odczuwasz strach, złość, poczucie winy, wciąż patrzysz z poziomu ego. Emocje nie są błędem – są informacją i praca z nimi jest najgłębszą duchową praktyką.


Na zakończenie

To, co wydaje się trudne, jest zaproszeniem do przypomnienia sobie, kim naprawdę jesteś. Nie jesteś tym, co przeżywasz ani emocją, jesteś czymś znacznie większym. W kolejnym materiale pokażę pierwsze, bardzo proste narzędzie z Kursu Cudów, które rozpoczyna proces „czyszczenia błędu”.

Do zobaczenia, usłyszenia, napisania 🙂 🌿

Bernadetta

Jeśli wolisz posłuchać zamiast czytać, zostawiam nagranie:

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *